gordonki

Gordonki

Jaki talent można rozwijać już od wieku niemowlęcego? Najprościej – muzyczny! Sprawdź, czym są zajęcia gordonowskie tzw. Gordonki.

Co można robić z niemowlakiem?

Już jak byłam w ciąży przejrzałam w internecie wszelkiego rodzaju klubiki dla dzieci i ich ofertę zajęć dodatkowych dla maluszków. Interesowały mnie zajęcia, na które będę mogła uczęszczać z niemowlakiem. Niestety oferta była bardzo skromna. Znalazłam bowiem tylko warsztaty sensoryczne oraz zajęcia muzyczne. Jako osoba, która ma potrzebę wyjścia do ludzi, było mi smutno, że mogę z dzieckiem chodzić na basen, do kina i na rytmikę. To wydawało mi się za mało. Ale jak we wrześniu i październiku chodziłam regularnie na tych kilka zajęć to wypełniło mi to czas idealnie, aby móc jeszcze czasem załatwić jakieś formalności, czy mieć czas na własne (niezwiązane z dzieckiem) przyjemności. 

W mojej okolicy, czyli na warszawskich Kabatach, zajęcia muzyczne dla maluszków to zajęcia gordonowskie-umuzykalniające. My uczęszczałyśmy do pani Małgorzaty Krynickiej w Klubie Mam na Ursynowie. Jeszcze wiem, że takie zajęcia są w klubie Puella przy Kabackim Dukcie, czy w kawiarni Hocki-Klocki.

O co chodzi z tymi Gordonkami?

Zajęcia metodą E.E.Gordona różni od zwyczajnej lekcji muzyki to, że jest to połączenie muzyki i rytmu z zabawą i ruchem. Ze względu na wiek maluszków to rodzice przede wszystkim śpiewają i ruszają się w takt muzyki, ale dzieci też mają dużą radość z tych zajęć. Śpiewanie i ruszanie trwa ok. 30 minut, w czasie których jest kilka piosenek. Nie należy się spodziewać, że dzieci w wieku niemowlęcym będą potrafiły śpiewać dzięki udziałowi w takich zajęciach. Gordonki to bardziej sposób na poznanie nowych dźwięków, skojarzeń melodycznych czy doznań sensorycznych z pogranicza świata muzyki, ruchu i dotyku. Korzyści płynące z udziału w zajęciach gordonowskich to niewątpliwie rozwój umysłowy i społeczny. Piosenki i rymowanki sprzyjają nauce mowy przez co, dziecko będzie mówić płynnie i wyraźnie. Atrakcyjność zajęć zwiększa umiejętność koncentracji oraz w przyszłości kreatywnego myślenia. Przebywanie w grupie rówieśników pozwala na nawiązanie pierwszych relacji z innymi dziećmi.

Jak wyglądają nasze zajęcia?

Na początku jest piosenka na powitanie – wtedy wszyscy śpiewająco witają się z każdym dzieckiem po imieniu. Potem są piosenki śpiewane w różnej skali oraz posiadające zróżnicowany rytm. W czasie ich wykonywania mamy wybijają rytm uderzeniami rąk o kolana, czy podłogę. Także często zdarza się tańczenie w kółku. Pani Małgorzata uatrakcyjnia zajęcia poprzez używanie piórek, kolorowych chustek. Wtedy dziecko ma dodatkowe bodźce czuciowe, kiedy kolorowe piórka muskają mu twarz, czy przed oczami widzi poruszające się chustki. Na koniec jest relaks przy kołysance.

Reakcja mojej córki

Na pierwszych zajęciach moja córka była tak zszokowana, że siedziała tylko na moich kolanach i miała bardzo sceptyczną minę. Na szczęście na kolejnych spotkaniach rozkręcała się coraz bardziej – podchodziła do pani Małgorzaty, czy innych dzieci, miała zainteresowaną, a nawet uśmiechniętą minę oraz zaczęła w czasie zajęć pokrzykiwać (co jest oznaką totalnego rozluźnienia i pełnego udziału – ze strony mojego dziecka).

Czy polecam Gordonki?

Polecam udział w zajęciach. Jest to rzecz pozytywna dla dziecka, jak i dla mamy. Dla mnie było w tym też coś terapeutycznego. Nie umiem śpiewać, ale dla dziecka wszystko 😉 W czasie zajęć co chwilę gubiłam rytm, śpiewałam inną melodię, ale co tam. To była moja improwizacja. Bo na tych zajęciach można fałszować i improwizować, byle tylko dobrze się bawić i cieszyć muzyką 🙂
Z własnego dzieciństwa nie pamiętam wielu melodii, czy słów, więc warto też brać aktywny udział w zajęciach jako rodzic. W czasie Gordonków nauczyłam się trzech prostych piosenek, które lubimy wspólnie śpiewać z dwuletnią córeczką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *