Jeżobranie

Jeżobranie

Dzisiaj będzie recenzja najeżonej żabami i jeżynami lektury mojej córki, czyli słów kilka o książce Jeżobranie z Wydawnictwa Bajkopis

Skąd się wzięło „Jeżobranie” w naszym domu?

Książka Jeżobranie trafiła do naszego domu trochę przypadkowo. Zazwyczaj kupujemy córce książki w księgarni lub na targach np. Mustache. Jednak ostatnia lektura była częścią pudełeczka Akukubox z października. Zatem była to niespodzianka dla mojej córki i dla mnie.
recenzja ksiażka dla dzieci blog

Jeżobranie

Nigdy nie wiem, czy książka z Akukubox będzie odpowiadała wiekowi mojego dziecka. Póki co Mała jest niecierpliwym czytelnikiem – nie lubi czytania opowieści. W książce Jeżobranie jest dosyć mało tekstu, ale dla nas to jest plus. Moja córka lubi szybko zmieniać strony w książeczkach. Opowieść jest o niedowierzalskich żabach i jeżach w jeżynach. Czytając taką ilość wyrazów z „ż” i „rz” dorosły ma niezłą lekcję wymowy 😉 Niestety obawiam się, że jest przez to dosyć trudna w odbiorze dla dwu- prawie trzylatki. Nawet dorosły ma problemy ze zrozumieniem, jak słyszy zdanie z dużą ilością podobnych wyrazów – czy ktoś z Was wie o czym w ogóle są te dziwne zdania, które wymawia się, żeby zaimponować znajomym np. król karol kupił królowej karolinie korale koloru koralowego?
książeczka bajkopis żaby blog
Książka ma ciekawy wygląd. Strony zaprojektowała Agata Krzyżanowska. Ilustracje wyglądają jakby właśnie ktoś niedawno skończył je malować piórkiem i pędzlem. Kolejną zaletą książeczki jest to, że pobudzają także zmysł dotyku, gdyż miejscami są pokryte aksamitną warstwą.
Jeżobranie czytamy dopiero od tygodnia, więc ciężko stwierdzić, czy będzie ulubieńcem, ale na pewno jest to książka, po którą sięgamy codziennie po kilka razy, czyli jest to dobra rekomendacja.
piękne wydawnictwo dla dzieci blog parentingowy
Jeżeli interesują Ciebie recenzje dziecięcych książek i zabawek to daj znać w komentarzu poniżej, o czym chcesz przeczytać kolejny wpis 🙂

1 thought on “Jeżobranie

  1. Ja recenzje książek na blogach czytam zawsze! Bo uwielbiam książki i Maluch ma już niezłą biblioteczkę. W Jeżobraniu podobają mi się ilustracje, ale rzeczywiście to książka dla zdecydowanie starszych dzieci. Fajnie, że ma kartonowe strony, to mój 20 miesięczniak by ich nie podarł i nie pozaginał, ale do treści jeszcze musi dorosną. I sama waham się czy wpisywać książkę na listę do kupienia…
    Aha! I bardzo dziękuję Ci za recenzję! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *