styczeń 2018

Nasz miesiąc – styczeń 2018

Dzisiaj naszła mnie ochota na podsumowanie ostatniego miesiąca. Zatem przed Wami słów kilka o tym, jak wyglądał styczeń 2018 u Warszamamki.

Sezon zimowy czy sezon chorobowy?

Lubię zimę. Nie jakoś bardzo, ale potrafię ulec czarowi białego puchu, a już tym bardziej zimowych sportów. W mieście lubię jeździć na łyżwach, czy zabierać dzieci na sanki, a w górach na narty czy snowboard. Rok temu udało nam się wyjechać na tydzień do Zakopanego, o czym pisałam tutaj.
W tym roku ze względu na mój stan błogosławiony wyjazd w góry nie wchodził w grę. Ale fajnie byłoby wykorzystać te śniegowe dni, które były w styczniu na wyciągnięcie sanek ze schowka. Niestety u nas w domu ferie były chorobowe. Każdego złapał jakiś wirus i uniemożliwił białe szaleństwo. Córka codziennie przez okno z rana wypatrywała białych śnieżynek. Jaką radość w niej budziły każde opady – to były piękne chwile 😊❄
Obecność w domu dzieci, a także moje słabsze samopoczucie nie sprzyjało blogowaniu. Napisałam tylko dwa posty.

Podsumowanie roku 2017

Jak przystało na dobrze zorganizowaną osobę – początek roku potraktowałam jako moment na podsumowania i wyznaczenie nowych celów. Tutaj powstało zestawienie postów, które czytałyście najczęściej. Są tam posty dotyczące spraw bliskich matkom małych dzieci oraz podróży. Jest to także podziękowanie za coraz większe zainteresowanie moją stroną oraz profilami na Facebooku czy Instagramie.

Gra Głodne żabki

W styczniu udało mi się napisać recenzję gry, o której zapomniałam chyba na rok. Córka dostała ją dwa lub trzy lata temu. Potem przy okazji przeprowadzki gdzieś ją odstawiłam na bok i dopiero wizyta znajomych spowodowała, że ją wyciągnęłam z szafy. Wizyta małego chłopca może przyczynić się do fajnych rzeczy – moja córka miała super towarzystwo do zabawy, a ja zaczęłam pisać recenzje gier i zabawek dla dzieci 🙂 Zapraszam do recenzji gry Głodne żabki, która sprawdza się jako rozrywka dla dwulatka jak i przedszkolaków.

Co oglądałam ostatnio?

Jako wielka fanka filmów i seriali mam dostęp do kilku platform typu Netflix czy Showmax. W tym miesiącu obejrzałam drugi sezon The Crown. Pierwszy sezon tego serialu był moim ulubionym serialem 2017 roku. Lubię poznawać historię pałacu Buckingham. Kiedyś głównie wiedzę czerpałam z fabularyzowancych filmów przedstawiających życie księżniczkai Diany czy związku księcia Williama i Kate. W The Crown główną bohaterką jest królowa Elżbieta. Dzięki serialowi można w przystępny sposób poznać historię rodu Windsorów – ciekawe zawirowania, które spowodowały, że to ojciec Elżbiety został królem i tym samym kilkuletnia Elżbieta przyjęła brzemię następcy tronu.
recenzja serial the crown
The Crown przyciąga nie tylko ze względu na postać samej królowej, ale także jej otoczenia – męża Filipa, czy siostry księżniczki Małgorzaty. Trudne relacje: małżeńskie, kiedy to kobieta jest ważniejsza od mężczyzny albo rodzeństwa, kiedy ta mniej interesująca siostra przyciąga więcej uwagi – są tutaj mistrzowsko pokazane.
the crown księżniczka Małgorzata

Jak wyglądał Twój styczeń 2018? Czy Twojej rodzinie udało się skorzystać z ferii czy też walczycie o lepszą odporność organizmu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *