warszawski bon żłobkowy

Warszawski Bon Żłobkowy

Z moich doświadczeń wynika, że rekrutacja do państwowego żłobka w Warszawie to żart. Miasto chcąc poprawić sytuację wprowadzi Warszawski Bon Żłobkowy.

Brak miejsc w warszawskich żłobkach publicznych

Już będąc w ciąży koleżanki uświadamiały mnie, jak trudno jest o miejsce w publicznym żłobku w Warszawie. Moją córkę zarejestrowałam do systemu rekrutacyjnego już jak miała 3 miesiące. Mieszkamy na Ursynowie, który jest dzielnicą, gdzie żyje dużo młodych par z małymi dziećmi. Ilość parków, przychodni lekarskich, placów zabaw jest tutaj wystarczająca. Niestety nie można tego powiedzieć o ilości żłobków (obecnie są 4, ale jeden jest w remoncie, więc w okresie 2016/2017 są 3). Jest to problem wielu warszawskich dzielnic.

Rekrutacja moich dzieci

Jak myślicie, która na liście była moja córka jak wracałam do pracy? Była w czwartej setce oczekujących! W kolejnym roku (jak miała 2 latka) awansowała o 100 miejsc na liście. Nawet mając prawie 3 lata nie dostałaby się nigdzie. Zatem jedynak w wieku do 3 lat z rodziny nieposiadającej żadnych zaświadczeń nie ma szans na opiekę w instytucji państwowej w Warszawie. Ceny za prywatny żłobek na moim osiedlu to ok.1600-2000 PLN. To jest chore.
Mój synek już bierze udział w rekrutacji w placówkach na Mokotowie, Sadybie i w Wilanowie. Ma jeszcze dodatkowe punkty za posiadanie rodzeństwa. Jego miejsce na liście jest wysokie – około 50-tego. Czyli posiadanie dwójki dzieci dopiero daje szanse na dostanie się przynajmniej jednego do żłobka. Ale trzeba mieć szczęście co do miesiąca narodzin dziecka 😉 Mój styczniowy chłopak będzie miał 20 miesięcy, jak rozpocznie się rok szkolny i może będzie przyjęty.

Luki w systemie

Dzisiaj powinnam formalnie wrócić z urlopu macierzyńskiego, bo synek skończył 12 miesięcy. Ale jak państwo, gmina pomogają mi przy zorganizowaniu opieki dla dziecka? W chwili obecnej w ogóle. Wiek emerytalny powoduje, że teraźniejsi dziadkowie i babcie pracują, kiedy rodzą się ich wnukowie. Matki mogą do pracy wrócić po wykorzystaniu rocznego urlopu. A kto potem przejmie opiekę nad dzieckiem? Aby ulżyć w opłatach rodzicom, których dzieci nie dostały się do publicznych żłobków miasto Warszawa chce wprowadzić Warszawski Bon Żłobkowy.

Warunki przyznania Warszawskiego Bonu Żłobkowego

Oto informacje z ankiety z Urzędu Miasta:
„Miasto stołeczne Warszawa planuje wprowadzenie w tym roku tzw. Warszawskiego Bonu Żłobkowego w wysokości 400 zł miesięcznie dla rodziców, którzy zdecydują się na skorzystanie z prywatnego żłobka, klubu malucha lub dziennego opiekuna. O taki Bon mogą ubiegać się rodzice:

• mieszkający w Warszawie,

• pracujący i płacący w Warszawie podatki,

• którzy nie są na urlopie wychowawczym,

• których dochód netto na jednego członka rodziny wynosi nie więcej niż 1 922 zł,

• którzy zrezygnowali z miejsca lub ubiegania się o miejsce w żłobkach prowadzonych przez Miasto oraz niepublicznych żłobkach i u dziennych opiekunów podlegających dofinansowaniu z budżetu m.st. Warszawy.”

Warunki finansowe wydają się całkiem fair, bo to oznacza średnią pensję 2883 zł netto na jednego z rodzicówb (dla 3 osobowej rodziny), czyli całkiem wysoki próg. Ale kolejny warunek – rezygnacja z ubiegania się o miejsce w publicznej instytucji – jest już dyskusyjny. Tak jak pisałam wyżej – na Ursynowie żłobek kosztuje ok.1600 zł, więc 400PLN dopłaty to miły gest od miasta, ale każdy wolałby po prostu płacić 300 PLN za miejsce w publicznej placówce. Więc Warszawski Bon żłobkowy to pomoc dla rodzin z jednym dzieckiem, ale przy dwójce dzieci rodzicom bardziej opłaca się czekać na zwolnienie miejsca w państwowej instytucji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *